Powrót do: strona główna | blog
Przewiń w prawo, żeby zobaczyć pozostałe kolumny

Jak Polacy najchętniej płacą w sklepach?

Tradycyjne zakupy z płatnością gotówką przechodzą do przeszłości nad Wisłą. Bardzo lubimy płacić kartą, coraz częściej też, by zapłacić, sięgamy po telefon.

W Polsce jest już o około 10 mln więcej kart płatniczych niż dorosłych obywateli, bo aż 39,1 mln – tak wynika z raportu NBP podsumowującego płatności w ubiegłym roku. Bardzo chętnie z nich korzystamy.

Tylko w czwartym kwartale ubiegłego roku sięgnęliśmy po nie aż miliard razy – tyle transakcji bezgotówkowych zarejestrował NBP. To więcej o 3,4 proc. w porównaniu do danych z końca 2016 roku.

Za pojedyncze zakupy z kartą płaciliśmy średnio przy tym 69 zł i takie zakupów powtórzyliśmy w czwartym kwartale średnio 26,5 razy.

Przy tym wszystkim bardzo lubimy karty zbliżeniowe. Mamy ich już w portfelach ponad 31 mln i korzystamy z nich mniej więcej trzy razy częściej niż zachodni Europejczycy.

Telefon zamiast karty

Coraz częściej też, by zapłacić, sięgamy po telefon. W pierwszym półroczu tego roku, jak wynika z badań organizacji płatniczej MasterCard, w ten sposób w Polsce płaci już 1,5 mln konsumentów, co oznacza niemal 2,5-krotny wzrost w ciągu 12 miesięcy.

Płacimy, korzystając z funkcji NFC w telefonach obsługiwanej przez systemy płatności Google Pay i od niedawna Apple Pay lub sięgamy po komórkę, by zapłacić za pomocą kodów BLIK. W tym polskim systemie płatności zarejestrowano w drugim kwartale aż 18,5 mln transakcji. Ponad dwie trzecie wszystkich transakcji za pomocą BLIK-a przypadło na płatności internecie. Ponadto z bankomatów za pomocą BLIK-a wypłaciliśmy wtedy gotówkę 3,5 mln razy, a milion razy wykorzystaliśmy kody do płacenia w sklepach stacjonarnych.

Rośnie popularność zakupów w internecie

 Rozwojowi nowoczesnych form płatności sprzyja rosnąca popularność zakupów internetowych wśród Polaków.

Teraz, według prognoz firmy doradczej PwC, w tym roku wartość naszych zakupów w sieci sięgnie około 45 mld zł – to około 5 proc. wartości wszystkich zakupów detalicznych nad Wisłą.

Za dwa lata już, jak prognozują analitycy, na zakupy w internecie wydamy już 60 mld zł. I rynek ten dalej będzie dynamicznie rósł, co dobrze wróży również płatnościom elektronicznym – w końcu kartą, elektronicznym przelewem czy BLIK-iem jest dużo wygodniej zapłacić w sklepie internetowym niż później przy odbiorze listonoszowi lub kurierowi, płacąc gotówką za pobraniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *